Martin Pollack w rozmowie z Urszulą Pieczek.
więcej/бiпьше/mehr




Koncert Sussany!
24 kwietnia odbędzie się w Krakowie koncert Sussany. Posłuchajcie ukraińskich śpiewów, dźwięku liry, skrzypieć, pianina, kontrabasu i perkusji!

Tomas Venclova w Krakowie
W dniach 23-24 kwietnia Tomas Venclova zagości w Krakowie. Zapraszamy na wykład i spotkanie! 


Dobij do Portu!
20 kwietnia we Wrocławiu rozpoczyna się festiwal "Port Literacki". Studio Na Grobli będzie gościć znakomitych pisarzy z Polski i zagranicy. To prawdziwa gratka dla czytelników! 

Serdecznie polecamy!




tekst/текст/text

lyrik/poezja/поезія
prosa/proza/проза
drama/dramat/драма
rezensionen/recenzje/рецензії
drehbuch/scenariusz/сценарій
gespräch/rozmowa/розмова
kritik/krytyka/критика
 

nie-tekst/не-текст/non-text

audio/аудіо/audio
video/вiдeo/video
foto/фoтo/foto
grafika/графiкa/grafik
 
 
Radar on Facebook


zeh
dramat
malarczuk
ukraina
kraków
miasta
proza
polska





Stowarzyszenie Willa Decjusza



Allianz Kulturstiftung



Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej

Point. Portal Polsko-Niemiecki

Halma Network

Bookarest Księgarnia

Prohelvetia

15 targi książki w Krakowie

Swiss Lib.

Nagroda literacka Gdynia

ПРОSTORY




[krytyka]





Spotkałem ich kilka lat temu na brzegu podmiejskiego berlińskiego jeziora Wannsee i od tamtego czasu mnie prześladują, jak ostrzeżenie.

Wyglądali z daleka jak nieokreślonego koloru worki, które ktoś wypakował z łodzi czy kutra i zapomniawszy zostawił na kilka miesięcy na brzegu, w deszczu i we mgle. W miarę upływu dnia, gdy brzeg zapełniał się kolorowymi kurtkami, budkami z lodami i rowerami ze specjalnymi plastikowymi przyczepami dla dzieci, prawie nie sposób było ich dostrzec. Przychodzili wcześniej niż wszyscy, kiedy na brzegu było jeszcze zupełnie pusto, a odchodzili ostatni, dlatego zdawali się być nieodłącznym elementem krajobrazu, jak pomosty, koła ratunkowe czy żeliwne pale służące do cumowania. Każdy z nich był niejako podpięty wędką do jakiegoś centralnego systemu zarządzania i, od czasu do czasu, kiedy z centrum nadchodził sygnał, wszyscy się ożywiali, zaczynali łoskotać kołowrotkami i sprawdzać haczyki, po czym wszystko się uspokajało i znów zastygali w bez ruchu, jak obeliski w kolorze wypłowiałego khaki. W niektórych porach roku stare radzieckie «paziki » rozwoziły z mojego miasta całe zastępy identycznych wędkarzy nad okoliczne stawy. Dobrze to pamiętam.
mehr/więcej/бiпьше
kommentare/komentarze/коментарі[1]



Szczególnie osobliwy staruszek wyruszający w drogę w poszukiwaniu swych niespełnionych pragnień, uciekający przed ubóstwem emigrant z doliny Ticinio, rumuńska Lady, lalkarka, której życie od Pragi po Waszyngton odzwierciedla historię XX wieku, kurdyjscy uchodźcy w jednym ze szwajcarskich schronisk, przemierzający Alpy Quatemberkinder , brutalne morderstwo Żyda w małej szwajcarskiej wiosce, syn poszukujący nieznanej przeszłości swojego ojca w Paryżu: protagoniści, podobne sceny i tematy, do tego obsadzone w niczym nie różniących się stylach. Tak na dzień dzisiejszy przedstawia się współczesna literatura szwajcarska. Postacie i sceny o których mowa, pochodzą z nowych książek, nawiązujących swoim fantastyczno – mitycznym charakterem do starych szwajcarskich legend, przypominających o okropne zbrodnie historyczne albo w subtelny sposób zwracające się ku familijnym tematom tabu. Typowe problemy i sprawy niezwiązane z twórczym pisaniem to, w najlepszym wypadku, tematy polityczne. Czy można je jeszcze w ogóle dostrzec w najnowszej twórczości literackiej?
mehr/więcej/бiпьше
kommentare/komentarze/коментарі[0]


Samobójstwo jako złudzenie i jako poznanie
 
Być może przez całe nasze życie, od niemowlęctwa do starości, skrycie przygotowujemy samych siebie na jakąś sekretnie marzoną przez nas śmierć. Żyjąc, marzymy nie tylko o dobrym w naszym pojęciu życiu, lecz także o jakiejś dobrej w naszym pojęciu śmierci i pragniemy, by właśnie taka dobra śmierć nas spotkała. Fantazmatyczne wizje własnego umierania mają na jawie i we snach nie tylko ci, którzy sobie życie odbierają. Mamy je wszyscy. Chociaż mówimy, że boimy się śmierci, w istocie boimy się raczej nie tyle samej śmierci, ile określonego sposobu umierania, który wzbudza w nas szczególny lęk, odrazę czy przerażenie.
 
mehr/więcej/бiпьше
kommentare/komentarze/коментарі[0]



Zdarza się, że literatura zmienia się w sposób absolutnie nieprzewidywalny. Tak właśnie dzieje się w ostatnich latach w polskiej literaturze. Najbujniej rozwija się, najciekawsze teksty przynosi wcale nie proza głównego nurtu, lecz reportaż i powieść kryminalna. Tak właśnie! Rozkwit reportażu nie jest może aż tak wielkim zaskoczeniem, polska szkoła reportażu od dziesięcioleci ma świetne notowania, by wspomnieć tylko cenionych nie tylko w kraju i na świecie Hannę Krall i Ryszarda Kapuścińskiego, obecnie pojawiło się kolejne pokolenie zdolnych reportażystów, taki jak – dla przykładu – Jacek Hugo-Bader, Mariusz Szczygieł czy Wojciech Tochman. Natomiast kryminalny boom to absolutna niespodzianka. Dlaczego?
 
mehr/więcej/бiпьше
kommentare/komentarze/коментарі[0]

Strona/Сторінка/Seite: 2/2
12
projekt: pracowniagrafiki wykonanie: foxrabbit